I jak wyszła? Miałam wielkie szczęście. :D Poszłam się napić, patrzę...a tu obok mnie stoi Max! Nawet z nim sobie trochę pogadałam i powiedział, że mój blog ma wielkie szanse na wygranie konkursu na najlepszy blog miesiąca! O.o Ale istnieją jeszcze inne Pandy niż Max. Takim jednym futrzakiem jest Bruno, który - bo przesądny - założył swoje buty szczęścia, a są nimi...kalosze!
Ella aż padła z wrażenia. :) Pamiętajcie, że
Bollywood'zka ballada trwa tylko do wtorku! :)
To wszystko!
Pozdrawiam,
Anioleka
P.S.:



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz