Hej, pandy.
Widzieliście już list od pana "E"? Bardzo mnie rozbawił sposób, w jaki Ella zareagowała na ten oto fragment "groźby":
,,Być może znowu „przypadkiem“ wpadnie mi jakaś skórka od banana do morza.
"
Wprawdzie nikomu się źle nie życzy, nawet największemu wrogowi, ale ja bym chętnie zobaczyła jak Evron ślizga się na takiej skórce od banana.
A teraz z innej beczki: Max dzisiaj pokazał swoje ekologiczne dzieło.
Prezentuje się tak:

Ale piękne!
Mi to przypomina Ellę, a Wam
To już było by na tyle, mali ekolodzy.
Pozdrawiam,
Anioleka
P.S.: Nie spodziewajcie się notek codziennie, bo od soboty
jestem na wakacjach. Wracam za jakieś 2 tyg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz